piątek, 9 stycznia 2015

Fruktoza - owocowy cukier, który sprawia, że tyjemy?



Zajmowałam się już słodkimi tematami, w których główną rolę odgrywała sacharoza, syrop glukozowo-fruktozowy, aspartam i stewia. Przy okazji syropu glukozowo-fruktozowego krótko omówiłam metabolizm fruktozy i glukozy. Dzisiaj poświęcę im więcej uwagi, zwłaszcza fruktozie. Bowiem fruktoza nadal przez wiele osób uważana jest za lepszy zamiennik sacharozy. A jak jest naprawdę?


Pomimo, iż glukoza i fruktoza mają taki sam wzór sumaryczny to nasz mózg odmiennie na nie reaguje. Naukowcy z Uniwersytetu Południowej Kalifornii wykazali, że fruktoza zwana cukrem owocowym - powoduje aktywację układu nagrody w mózgu, co zwiększa uczucie łaknienia. Dlatego po jej spożyciu mózg chce więcej słodkiego. Natomiast po spożyciu glukozy nie występuje taki efekt. Można zatem stwierdzić, iż spożycie fruktozy wyzwala reakcję prowadzącą do objadania się.

Znalazłam ciekawe wyniki badań na PAP dotyczące odmiennego wpływu glukozy i fruktozy na nasz mózg. Zespół badaczy postanowił prześledzić reakcje mózgu na różne rodzaje cukru. Uczestnikami badania było 24 młodych mężczyzn i 16 kobiet, w wieku 16-25 lat.  Naukowcy sprawdzali, jakie reakcje zachodzą w ich mózgach oraz jak zmienia się ich chęć na jedzenie, podczas oglądania zdjęć różnych smakowitych produktów żywnościowych i po wypiciu napoju zawierającego glukozę lub fruktozę. Badanie wykazało, że wypicie napoju z fruktozą prowadziło do zwiększonego pragnienia zjedzenia czegoś. Uczestnicy także zauważyli, że po spożyciu fruktozy czują się bardziej głodni i niezaspokojeni niż po glukozie. Dlatego można wnioskować, iż fruktoza znaczniej silniej niż glukoza pobudza apetyt.


Obecność większych ilości fruktozy w diecie może prowadzić do zaburzenia odczuwania
głodu i sytości, ponieważ fruktoza nie pobudza wydzielania insuliny i leptyny, które wpływają na ośrodek sytości, hamując pobieranie pokarmu. Wstępne badania z udziałem ludzi wykazały również,
iż wzrost stężenia glukozy we krwi zmniejsza aktywność podwzgórza - części mózgu regulującej liczne procesy metaboliczne i odpowiedzialnej m.in. za odczuwanie sytości. Wzrost stężenia fruktozy we krwi nie miał żadnego działania hamującego na podwzgórze. Dlatego długotrwałe stosowanie diety dostarczającej większych ilości fruktozy może przyczyniać się do zmniejszenia odpowiedzi insulinowej oraz do mniejszej produkcji leptyny, co w efekcie prowadzi do wzmożonego pobierania pokarmu i prowadzi do przyrostu tkanki tłuszczowej.

Dieta bogata we fruktozę sprzyja wzmożonej  produkcji kwasu moczowego, który odgrywa istotną rolę w rozwoju schorzeń, takich jak:
- nadciśnienie tętnicze,
- choroby układu sercowo-naczyniowego,
- przewlekła choroba nerek,
- zespół insulinooporności.


Okazjonalne spożywanie produktów zawierających
syrop glukozowo-fruktozowy nie jest niebezpieczne dla zdrowia. Niekorzystne efekty metaboliczne
obserwowano przy większym udziale syropu wysokofruktozowego w diecie (35-65 % składu diety). Jednak spożycie jednej porcji (250-300 g) produktu słodzonego syropem  często stanowi już całodobową dopuszczalną ilość cukrów prostych w diecie. Aktualnie zaleca się, aby ilość energii pochodząca z cukrów prostych w całodziennej racji pokarmowej nie przekraczała 10% wartości energetycznej diety.

Podsumowując, wysokie spożycie fruktozy prowadzi do rozwoju otyłości, która zaliczana jest do przewlekłych chorób niezakaźnych, zwiększających ryzyko rozwoju cukrzycy typu 2, nadciśnienia tętniczego, zaburzeń gospodarki lipidowej, chorób układu sercowo-naczyniowego, 
dny moczanowej, kamicy nerkowej oraz niektórych nowotworów.

Dodam jeszcze, że małe ilości fruktozy, czyli te dostarczane z owocami i warzywami, nie stanowią zagrożenia. Dlatego nie obawiajcie się owoców! Problem pojawia się dopiero jeśli ilości spożywanej fruktozy są duże. Dlatego apeluję do Was, żebyście unikali wszechobecnego syropu glukozowo-fruktozowego, a także cukru. Odrzućcie napoje! Zamiast napojów pijcie wodę albo domowej produkcji soki. Dobrym pomysłem jest woda aloesowa albo kokosowa :)

13 komentarzy:

  1. o syropie glukozowo fruktozowym już sporo poczytałam i teraz zawsze patrzę na skład i go unikam, bardzo wyczerpujący temat tekst :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że coraz więcej osób zaczyna go unikać :) Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Wiadomo, owoce nie mogą stanowić posiłku, ale jakiś jeden dziennie nie zaszkodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że owoce nam nie zaszkodzą. Należy obawiać się syropu kukurydzianego (czyli wysokofruktozowego) i glukozowo-fruktozowego. Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Fajny wpis, ale przydałoby się jeszcze źródło. Kto dokładnie i kiedy takie badanie przeprowadzał. Jakiś artykuł naukowy (czasopismo) czy badania opublikowane w nieznanej gazetce? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Głównie korzystałam z tych źródeł:
      http://www.naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,403222,mozg-odroznia-fruktoze-od-glukozy.html
      artykuł: Joanny Sadowskiej i Magdy Rygielskiej, Technologiczne i zdrowotne aspekty stosowania syropu wysokofruktozowego do produkcji żywności, ŻYWNOŚĆ. Nauka. Technologia. Jakość, 2014, 3 (94), 14-26

      Przejrzałam jeszcze kilka innych artykułów, m. in. z Food Forum. Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Weganie i wegetarianie żywią się przede wszystkim owocami i warzywami dlatego obarczeni są takim ryzykiem? A zalecane 5 porcji owoców i warzyw dziennie? Wydaje mi się, że jeżeli owoce w 2 posiłkach (z 5) połączymy z białkiem, węglowodanami złożonymi i tłuszczami to wszystko będzie ok :) Co do soków, napojów i wszelkich słodkich produktów to zgadzam się w 100% :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, owoce nie stanowią zagrożenia dla naszego zdrowia. Chodzi tylko i wyłącznie o syrop kukurydziany i glukozowo-fruktozowy. To one nam szkodzą!

      Usuń
  5. Super :)
    Zapraszam serdecznie TU
    http://fitella.blogspot.com/
    Dieta fit, przepisy, ćwiczenia, naturalne kosmetyki ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. A jak to jest, że mimo, ż fruktoza nie wyzwala uwalniania insuliny to przyczynia się do rozwoju insulinooporności? Nie bardzo jakoś to ogarniam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuję wyjaśnić. Po pierwsze, fruktoza wpływa na wzrost stężenia wolnych kwasów tłuszczowych we krwi, które zmniejszają wrażliwość receptorów insulinowych. Niezestryfikowane kwasy tłuszczowe transportowane z adipocytów do wątroby zwiększają wątrobową syntezę triglicerydów. Co więcej, fruktoza sprzyja spowolnieniu ich eliminacji z krwiobiegu. A liczne badania wykazały, iż hipertriglicerydemia prowadzi do insulinooporności. I jeszcze jedna kwestia. Wzrost ilości wolnych kwasów tłuszczowych stymuluje wątrobową syntezę glukozy, co prowadzi do wzrostu stężenia glukozy we krwi, a to z kolei nasila wydzielanie insuliny. A to po dłuższym czasie sprzyja uszkodzeniu komórek β wysp trzustkowych, które wytwarzają insulinę.

      Usuń
  7. zawartość miodu wg wikipedii (kopiuję tylko to o cukrach)
    glukoza (~34%), fruktoza (~39%) oraz maltoza (7,3%)

    Czyli też nie należy z nim przesadzać, łyżeczka - dwie dziennie do herbaty jest ok?

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękujemy za wszystkie komentarze, te pozytywne i te mniej :)

Prosimy o nie zostawianie komentarzy mających na celu promowanie swoich stron i blogów, będziemy je usuwać.