czwartek, 27 lutego 2014

Samodyscyplina w tłusty czwartek!


Jak przeżyć dzisiejszy dzień jednocześnie kultywując tradycję i  przestrzegając zasad racjonalnego żywienia. Jak się zapewne domyślacie nie kryje się za tym żadna wielka filozofia, wystarczy tylko zachować umiar. Dla niektórych Tłusty Czwartek to okazja do najedzenia się dosłownie do syta, albo licytowanie się kto zjadł więcej, tłumacząc się tym, że jedyny taki czwartek w roku. Pamiętajcie, że dawniej ludzie faktycznie w ten sposób obchodzili ten dzień, ale zaraz po nim zaczynał się 40-dniowy post, którego przestrzegali. Dla mnie świętowanie tego dnia polega na zjedzeniu symbolicznego pączka (chociaż byłabym w stanie z pewnością zjeść ich kilka) lub kilku faworków. Zawsze mam na uwadze to jak będę się czuła gdy zjem ich za dużo - a to nic przyjemnego. Kamila w okresie świątecznym pisała o przejedzeniu - w artykule znajdziecie cenne porady co zrobić gdybyście jednak nie umieli odmówić sobie o jednego za dużo pączka, chrustu, racuszka itp. 

środa, 26 lutego 2014

olej palmowy


Cichy zabójca, trucizna, niebezpieczeństwo, zagrożenie - takie oto hasła towarzyszą olejowi palmowemu. Dlaczego ten olej jest aż tak kontrowersyjny? Ze względu na bliskie powiązania z nielegalnym wycinaniem drzew lasu deszczowego i związanymi z tym konsekwencjami (m. in. zabieraniem domu wielu zwierzętom). Uważa się, że to właśnie ekspansja palmy olejowej jest główną przyczyną wylesiania w Malezji i Indonezji.



niedziela, 9 lutego 2014

Zakupy

Jeśli chodzi o zakupy to z reguły ich nie lubię, ale w przypadku zakupów akcesoriów do kuchni i jadalni jest zupełnie na odwrót! Może dlatego, że są to zakupy niewymuszone potrzebą posiadania jakiejś konkretnej rzeczy, przez co są spontaniczne :-)

W Polsce jest coraz więcej sklepów z akcesoriami do kuchni i jadalni, co mnie bardzo cieszy.
 Obecnie mam kilka swoich ulubionych miejsc, do których często zaglądam. Większość z nich to popularne sieciówki - dlatego uprzedzam, że tym postem Was nie zaskoczę. 

 Przedmioty, które zdobywam w secondhandach lub na targach staroci (a można tam zdobyć prawdziwe skarby! szczególnie za granicą) wykorzystuję jako eksponaty do zdjęć. Natomiast akcesoria ze sklepów (z pierwszej ręki ;-)) staram się dobierać tak, aby nie tylko dobrze wyglądały na zdjęciach, ale również pasowały do mojego mieszkania i przy okazji były użyteczne.... chociaż mam parę sztuk z kosmosu... :-)

Poniżej przedstawiam Wam listę moich ulubionych sklepów:

OPA & COMPANY - jeśli jesteście z Krakowa lub będziecie tutaj przejazdem zachęcam Was do odwiedzenia tego miejsca :-) Sklep stacjonarny ma niesamowity urok i mimo, że ma bardzo małą powierzchnię znajduje się w nim mnóstwo rzeczy, przez co można w nim spędzić pół dnia i odchudzić portfel o połowę - bo z pewnością nie wyjdziecie z niego z pustymi rękoma. 
Dodatkowo można zrobić zakupy on-line.

OPA & COMPANY

wtorek, 4 lutego 2014

Przechowywanie żywności w lodówce

Kiedyś układałam żywność w lodówce byle jak. Nie zastanawiałam się, gdzie powinny znajdować się owoce, warzywa czy też mięso. Z resztą, w małej i starszej ode mnie lodówce ciężko było zachować porządek. Jednak przyszła pora na zmiany :). Zwłaszcza, że prawidłowe przechowywanie żywności pozwala zmniejszyć ilość wyrzucanego jedzenia.